Czy relaksacja może być kluczem do sukcesu?

Autor: Grzegorz Serwin

Twoim znajomi powiedzą Ci – „Jeśli chcesz osiągnąć
sukces musisz działać!”. Ja powiem Ci coś innego: jeśli
od dłuższego czasu nie osiągasz tego co chcesz to znaczy, że
zanim zaczniesz działać musisz zmienić najpierw myślenie.

Kiedy po raz dziesięty na nowo zaczynasz się odchudzać, lub
kolejny raz z rzędu na siłę próbujesz nakłonić się i zmotywować
do napisania kolejnego wpisu do bloga lub od dłuższego czasu
próbujesz osiągnąć jakiś cel, ale jak na złość nic Ci nie wychodzi to…
zatrzymaj się na chwilę i zacznij myśleć na nowo.

Twoim znajomi powiedzą Ci – „Jeśli chcesz osiągnąć
sukces musisz działać!”. Ja powiem Ci coś innego: jeśli
od dłuższego czasu nie osiągasz tego co chcesz to znaczy, że
zanim zaczniesz działać musisz zmienić najpierw myślenie.

Jakiś czas temu przeczytałem w innym blogu, że kluczami
do osiągnięcia sukcesu są praca z podświadomością i działanie.

Jaki jednak związek łączy ze sobą te dwie rzeczy? Czy, to nie
jest tak, że skuteczna praca z podświadomością wymusza później
niejako działanie z automatu?

Jeśli nic Ci się nie chce, a działanie przychodzi z dużym
wysiłkiem lub wcale to znaczy tylko jedno: Twoja podświadomość
i jej zawartość jest odpowiedzialna za ten stan rzeczy.

Jednym z naistotniejszych czynników koniecznych, do
osiągnięcia sukcesu w pracy nad podświadomością jest
relaks, tak więc…

Zanim zaczniesz działać zatrzymaj się i zrelaksuj

Czym tak na prawdę jest relaks?

Kiedy byłem młodszy graliśmy w grę, którą zna chyba każdy. Nazywa się Monopoly.
Gdy przesuwałem swój pionek po planszy czasem zdarzało
mi się natrafić na polę o nazwie Relaks. Taki niefortunny ruch
sprawiał, że musiałem czekać jedną kolejkę podczas gdy inni gracze
mogli dalej rozwijać swoje biznesy i zarabiać pieniądze.

Niby niewinna gra, ale w umyśle przeciętnego gracza mogła się
wytworzyć potężna podświadoma myśl – „jeśli się relaksuje i odpoczywam
to przegrywam”. Czy, aby na pewno to prawda?

Oczywiście ten przykład jest trochę przerysowany, ale może
sprawić, że zaczniesz zadawać sobie pytanie – „czy ja też myślę w taki sposób?”

Czy takie myślenie jest złe? Użyłbym innego stwierdzenia: czasem powoduje
ono, że próbujemy zrobić coś na siłę podczas gdy problem nie tkwi na
zewnątrz, a w naszym wnętrzu. Istotnie większość naszych problemów
tkwi w nas samych – o ile nie wszystkie, ale ten temat poruszę kiedy indziej.

Więc, jak to jest z Tą podświadomością?

Gdybym pisał te słowa kilka, kilkanaście lat temu to zostałbym
posądzonym co najmniej o głupotę lub nakłanianie do przyłączenia
się do jakiejś sekty. „O czym on piszę? Podświadomość, praca z umysłem?”.

Dziś jest inaczej. Nurt pracy z umysłem rozwija się bardzo szybko za
sprawą takich dziedzin jak chociażby psychologia motywacji i NLP.

A wszystko zaczęło się od słynnej książki Josepha Murphy’ego pt.
„Potęga podświadomości”. Jeśli jeszcze nie znasz tej ksiązki
to znaczy, że należysz do mniejszości osób, które wogóle nie
siedzą w temacie:) Jeśli tak to przeczytaj tą książke koniecznie –
Twoi znajomi pewnie ją już mają, a jak nie to zobacz na linki na dole.

Polecam tą książke tylko początkującym w tym temacie, gdyż nie wnosi
ona nic nowego. Przez całą książke autor piszę o tym samym nie dając
żadnych konkretnych porad pomocnych w pracy z podświadomością. Ale
ta pozycja jest ważna ze względu na idee jakie wnosi.

Możemy się z niej dowiedzieć bardzo istotnej rzeczy. Otóż dzięki podświadomości
możesz osiągnąć swoje cele – zdrowie, bogactwo i co tylko pragniesz.
Autor podaje wiele przykładów ludzi, którzy osiągnęli swoje cele tylko dzięki
pracy wewnętrznej.

Oczywiście w praktyce nie jest, aż tak różowo, bo większość ludzi
wogóle nie wiem jak zabrać się za zmianę wzorców myślenia. Dzięki ćwiczeniu,
które poniżej przedstawię możesz poświęcając 10 minut dziennie zacząć
już dziś pracę ze swoim umysłem i przekonać się jakie daje to efekty.

Ćwiczenie to nie pochodzi z powyższej książki, a od innego znanego
autora – Dane’a Spotta. Jest bardzo proste, ale zarazem
ogromnie potężne. Niektórzy trenerzy uczą tych podstawowych
umiejętności za grube pieniądze, a tutaj przeczytasz o tym za darmo.

Przeczytaj całą instrukcję, a następnie wykonaj to ćwiczenie.
Zajmię Ci ono jakieś 7-10 minut.

Odkryj bramę do podświadomości

Uwaga! Usiądź lub połóż się wygodnie. Zamknij oczy.
Teraz z zamkniętymi oczami skieruj swój wzrok w góre –
tak jakbyś chciał spojrzeć na swoje własne czoło.

Ostatnio odkryłem, że jeszcze lepsze efekty daje wyobrażenie
sobie, że spoglądasz w tył, za głowę jakiś metr wyżej.

Cały czas oddychaj. Podczas gdy koncentrujesz się na oddechu, rytm
Twoich fal mózgowych zwalnia, aby po jakichś 20 sekundach osiągnąć
poziom alfa. O falach mózgowych będę pisał więcej w innym poście.

Póki co wystarczy, że dowiesz się, że po tych 20 sekundach
jesteś w stanie, który niesamowicie sprzyja komunikacji
z podświadomością. I to wszystko.

Spodziewałeś się jakichś sztuczek, dziwnych trików?
Tak jak mówiłem wcześniej – cała tajemnica tkwi w prostocie.

Teraz tylko od Ciebie zależy co będziesz robił dalej.
Ja polecam przywołanie pozytywnej emocji. Emocje stanowią
paliwo dla myśli. Generalnie sama myśl i sama emocja niewiele
zdziałają, dopiero połączone razem dają niesamowite efekty.

Najprostszym sposobem na przywołanie emocji jest przypomnienie sobie jej.
Tak, przypomnij sobie sytuacje, w której byłeś ekstremalnie szczęśliwy, coś
Ci się super udało – każdy ma takie zdarzenia w swoim życiu.

Teraz, gdy już czujesz to w sobie stwórz w umyśle myśl – obraz
przyszłego zdarzenia – celu, który chcesz osiągnąć i napełnij
go tym uczuciem. Im więcej użyjesz do tego celu zmysłów tym
lepszy da to efekt. Obraz już widzisz, ale możesz jeszcze w swojej
wyobraźni dotykać, wąchać, smakować i słyszeć. Bardzo istotne jest, aby
obraz ten był w takiej formie jakby to się już wydarzyło.

Działa tu bardzo ciekawe prawo, które mówi, że Twój mózg nie potrafi dostrzec
różnicy między tym co się rzeczywiście wydarzyło, a tym co sobie w danej chwili
tylko wyobrażasz.

Na koniec powiedz do siebie w myślach lub na głos – „i tak właśnie
się stało”. Dzięki temu prostemu zabiegowi „wyrzucasz cel w kosmos”
i pozwalasz działać wszechświatowi, aby pomógł Ci go zrealizować. Koniec
prostego, szybkiego ćwiczenia.

Jeśli brak Ci motywacji, aby wykonać taką prostą czynność raz dziennie
to zrób to ćwiczenie tylko raz i ustal jako cel wykonywanie tego ćwiczenia
raz dziennie:) Zobaczysz jakie będą efekty.

I tutaj właśnie zaczyna się działanie. Teraz możesz iść w świat
i jeśli wpadnie Ci do głowy jakaś myśl np. zrobię to czy tamto,
napiszę do kogoś lub zadzwonię itp. to od razu zrób to – jeśli
myśl pojawia się teraz to znaczy, że to jest najlepszy moment, aby
to zrobić. Wiedz, że działa dla Ciebie w takim momencie moc Twojej
podświadomości i miej pewność, że ćwiczenie się udało.


Artykuł pochodzi ze strony e-magine.pl
Jeśli zainteresował Cię on i chcesz dowiedzieć się więcej zajrzyj tutaj:
E-magine – artykuły, kursy, szkolenia – sukces Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Posted in Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *